Mundur sposobem na życie
W lutym na terenie całego województwa śląskiego rozpoczęła się kwalifikacja wojskowa, która w 2009 roku zastąpiła powszechny pobór do armii. O tym, jak działa Powiatowa Komisja Lekarska, co to jest pobór i czy kwalifikacja wojskowa jest obowiązkowa rozmawiamy z szefem Wydziału Rekrutacji Wojskowej Komendy Uzupełnień w Katowicach – majorem Adamem Dudkiem.
-Od 26 marca ponownie rozpocznie swoją działalność Powiatowa Komisja Lekarska w Jaworznie, której zadaniem jest określenie zdolności do czynnej służby wojskowej. Na czym polega to przedsięwzięcie i czym różni się od „poboru”?
– Mimo wprowadzenia ochotniczej służby wojskowej czynności Powiatowej Komisji Lekarskiej nie zmieniły się. Podobnie jak w przeszłości określa ona zdolność młodych ludzi do pełnienia czynnej służby wojskowej na wypadek mobilizacji lub wojny. Uzyskane dane wykorzystywane są w celach statystycznych, naukowych i ewidencyjnych. WKU wzbogaca się co roku o informacje o kolejnym zastępie dziewiętnastolatków. Pozyskane dane są efektem kwalifikacji, efektem poboru było powołanie do obowiązkowej zasadniczej służby wojskowej. Dzisiaj „kwalifikowani” opuszczają komisję z wojskowym dokumentem tożsamości, ale do służby w czasie pokoju powołamy jedynie ochotników.
– Powiatowa Komisja Lekarska (PKLek) w Jaworznie będzie funkcjonować do 20 kwietnia. Kto ma obowiązek stawienia się przed jej oblicze w bieżącym roku?
– Do kwalifikacji powinni stawić się:
- dziewiętnastolatkowie tj. mężczyźni urodzeni w 1993 r.,
- mężczyźni urodzeni w latach 1988 – 1992, którzy nie posiadają określonej kategorii zdolności do czynnej służby wojskowej,
- osoby urodzone w latach 1991 – 1992 uznane za czasowo niezdolne do czynnej służby wojskowej ze względu na stan zdrowia,
- kobiety urodzone w latach 1988 -1993, jeśli posiadają kwalifikacje przydatne do czynnej służby wojskowej oraz kobiety które w roku szkolnym lub akademickim 2011/2012 kończą naukę w szkołach lub uczelniach medycznych, weterynaryjnych oraz na kierunkach psychologicznych
- oraz osoby, które ukończyły 18 lat i zgłosiły się ochotniczo do pełnienia służby wojskowej.
Zgodnie z decyzją magistratu jaworznicka PKLek. tradycyjnie już działa przy ulicy Północnej 9C i przyjmie około 650 wezwanych.
– Wezwanych? Czy oznacza to, że mimo ochotniczej służby – kwalifikacja jest obowiązkowa?
– Tak. Obowiązek uczestnictwa w kwalifikacji wynika z ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Przepisy przewidują przymusowe doprowadzenie, a nawet karne sankcje za uchylanie się od tego obowiązku w postaci grzywny lub ograniczenia wolności. Nieobecność należy usprawiedliwić, warto również zaproponować inny termin niż wynikający z wezwania, jeżeli przemawiają za tym istotne przyczyny.
– Skoro kwalifikację organizuje Prezydent, w jakiej roli w kwalifikacji występuje wojsko?
– Nie wszyscy wiedzą, że to starosta (w przypadku Jaworzna – prezydent), a nie wojsko jest głównym organizatorem kwalifikacji. Tak naprawdę starosta nie tylko powołuje składy komisji i personel pomocniczy, ale również czuwa nad działalnością komisji. Z ramienia wojska uczestniczy w niej przedstawiciel Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Katowicach. Zadaniem przedstawiciela jest ujęcie osoby stającej do kwalifikacji w ewidencji wojskowej oraz wręczenie wojskowego dokumentu tożsamości czyli książeczki wojskowej.
– Czy kwalifikacja to dobre miejsce na promowanie zawodu żołnierza?
– Orzeczona podczas kwalifikacji kategoria zdolności do służby pozwala na wybranie wszystkich tych, którzy są w stanie stanąć w obronie ojczyzny. Nie potrzebujemy wszystkich, ale przede wszystkim tych, którzy posiadają psychiczną i fizyczną zdolność do służby, odpowiednie wykształcenie i predyspozycje.
Większość ze stających do kwalifikacji to uczniowie, którzy jeszcze nie myślą o swoim przyszłym zawodzie. Bardzo zależy nam na tym, aby byli po prostu sprawnie i fachowo obsłużeni, by mieli wrażenie dobrej organizacji i porządku tak kojarzonego z wojskiem. Celem kwalifikacji powinna być rzetelna informacja o tym, jak można zostać żołnierzem.
– Od kilku lat żołnierze to zawodowcy, czy są nimi również rezerwiści zawierający z dowódcami jednostek wojskowych – kontrakty na pełnienie służby w ramach Narodowych Sił Rezerwowych?
– Ostatecznie ilość żołnierzy naszej armii ma sięgać liczby 120 tysięcy, z czego tylko 100 tysięcy na co dzień przebywa w koszarach. Resztę stanowią Narodowe Siły Rezerwowe (NSR), złożone z żołnierzy rezerwy, których powoływać się będzie jedynie na ćwiczenia, na wypadek kryzysu lub na potrzeby misji zagranicznych. Wtedy staja się oni żołnierzami czynnej służby wojskowej. Obecnie pracujemy nad promowaniem służby w NSR , chcemy uczynić ją atrakcyjną dla żołnierza rezerwy i jak najmniej uciążliwą dla jego cywilnego pracodawcy.
– Co może Pan zaproponować zdolnemu do służby dziewiętnastolatkowi, który nosi się z zamiarem wstąpienia do wojska?
– Ważne jest ukończenie szkoły średniej. Dobrze zdana matura i wysoka sprawność fizyczna zwiększa szanse na to by zostać żołnierzem oraz ułatwia opanowanie żołnierskiego rzemiosła w późniejszych latach służby. Absolwent szkoły średniej ma otwarta drogę do szkoły wojskowej. Największe potrzeby armii dotyczą jednak korpusu szeregowych zawodowych. „Kwalifikowani” będą przeniesieni do rezerwy, ale nie będą żołnierzami rezerwy. W myśl przepisów mogą się nimi stać po odbyciu ochotniczej służby przygotowawczej.
– Czy prawdą jest, że dziewczęta, podobnie jak mężczyźni mają dzisiaj jednakowe szanse na zdobycie zawodu wojskowego?
– Tak. Obecnie około 2 procent wszystkich żołnierzy to kobiety. Sito selekcji jest dla nich jednak podobne. Niewielkie różnice dotyczą tylko wymagań w zakresie sprawności fizycznej. Te panie, które już noszą mundur najlepiej wiedzą jakich wyrzeczeń i siły woli on wymaga.
***
Właściwą dla miejsca zamieszkania wszystkich mieszkańców miasta Jaworzna jest Wojskowa Komenda Uzupełnień w Katowicach – ul. Francuska 30, tel. 32 / 46 11 834.
źródło: www.jaworzno.pl